Po co rolnikom obowiązkowe ubezpieczenie OC ?

Jak zapewne wiesz, każdy rolnik ma obowiązek zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej rolników i to już od momentu objęcia gospodarstwa w posiadanie, np. wskutek kupna bądź dziedziczenia gospodarstwa.

Zastanawiasz się w jakim celu? Czy jest to konieczne? Co mi to da?

Otóż przede wszystkim to, że nie Ty sam z własnej kieszeni, lecz Ubezpieczyciel zapłaci ewentualne odszkodowanie z Twojego ubezpieczenia OC rolników. I to nie tylko wtedy, gdy sam rolnik wyrządzi komuś szkodę w związku z posiadaniem przez rolnika gospodarstwa, lecz także, gdy sprawcą jest osoba pozostająca z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w gospodarstwie.

Ubezpieczeniem OC rolników jest zatem objęta odpowiedzialność cywilna rolnika oraz każdej osoby, która pracując w gospodarstwie rolnym w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej wyrządziła komuś szkodę.

Jaka to może być szkoda? Np. kopnięcie lub ugryzienie przez konia hodowanego w gospodarstwie, wyrządzenie szkód przez inne zwierzęta hodowlane, uszkodzenie pojazdu lub wyrządzenie szkody osobie trzeciej przez kombajn lub inną maszynę rolniczą.

Powinieneś wiedzieć, że odszkodowanie z ubezpieczenia rolników przysługuje także wtedy, gdy szkoda powstanie w związku z ruchem pojazdów wolnobieżnych, będących w posiadaniu rolników posiadających gospodarstwo rolne i użytkowanych w związku z posiadaniem tego gospodarstwa rolnego. Pojazdy wolnobieżne to pojazdy silnikowe, których konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h. Pojazdami wolnobieżnymi są m.in. kombajny, kosiarki samojezdne, opryskiwacze, prasy, sadzarki, sieczkarnie czy zgrabiarki.

A zatem pamiętaj, że ubezpieczenie OC rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego obejmuje także posiadane przez ubezpieczonego pojazdy i maszyny rolnicze. Nie ma zatem konieczności odrębnego ubezpieczenia takich pojazdów i maszyn w zakresie OC.

Powinieneś też wiedzieć, że – mimo wykupienia polisy OC – zakład ubezpieczeń nie zawsze wypłaci odszkodowanie. Ubezpieczyciel nie zapłaci odszkodowania za szkody

  • w mieniu, wyrządzone rolnikowi przez osoby pracujące w jego gospodarstwie rolnym lub pozostające z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym albo osobom pozostającym z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub pracującym w jego gospodarstwie rolnym;
  • spowodowane przeniesieniem chorób zakaźnych niepochodzących od zwierząt;
  • w mieniu, spowodowane wadą towarów dostarczonych przez osobę objętą ubezpieczeniem albo wykonywaniem usług; jeżeli wskutek tych wad nastąpiła szkoda na osobie, zakład ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności tylko wtedy, gdy osoba objęta ubezpieczeniem wiedziała o tych wadach;
  • powstałe wskutek uszkodzenia, zniszczenia, utraty lub zaginięcia rzeczy wypożyczonych lub przyjętych przez osobę objętą ubezpieczeniem OC rolników do użytkowania, przechowania lub naprawy;
  • polegające na utracie gotówki, biżuterii, dzieł sztuki, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i innych;
  • polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska;
  • wynikłe z kar pieniężnych, grzywien sądowych i administracyjnych, a także kar lub grzywien związanych z należnościami wobec budżetu państwa.

To tyle na początek. Do tematu powrócimy 🙂

Sankcje za brak utrzymywania należytej obsady jabłoni – czy są szanse na ich zmniejszenie?

Witam Cię na moim blogu. W pierwszym wpisie chciałabym poruszyć kwestię zmniejszenia sankcji za stwierdzony brak należytej obsady jabłonek.

Być może słyszałeś, że w ostatnim czasie wielu rolników, w szczególności w województwie zachodniopomorskim i lubuskim, boryka się z problemem stosowania przez ARIMR sankcji za brak utrzymywania należytej obsady jabłoni. Problem ten spowodowany jest w głównej mierze niszczeniem jabłonek przez dzikie zwierzęta. Czy agencja ma prawo nakazywać rolnikom zwroty dopłat w przypadku stwierdzenia braku obsady? Przekonamy się o tym zapewne za jakiś czas, po rozpoznaniu licznych skarg rolników przez Sądy Administracyjne. Obecnie orzecznictwo nie jest jednolite, lecz istnieją wyroki dające rolnikom światełko nadziei, w tym np. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2014-08-07 r. w sprawie II SA/Go 395/14.

Osobiście chciałabym zwrócić uwagę na dwie kwestie, które mogą okazać się pomocne w sporze z Agencją. Zdaniem Agencji brakiem utrzymywania obsady jest każdorazowe jej zmniejszenie. Oznacza to, że każde stwierdzenie mniejszej od wymaganej liczby drzewek naraża na ryzyko sankcji.

Przyglądając się jednak orzecznictwu i wykładni słowa „utrzymywanie” śmiem argumentować, że utrzymywanie obsady polega na dbaniu o jej zachowanie w cyklu rocznym, w szczególności na wymianie uszkodzonych przez zwierzęta drzewek w terminie i zgodnie z zasadami agrotechnicznymi, w cyklach rocznych. Powyższe oznacza, że utrzymywanie obsady ma miejsce także w sytuacji, gdy w środku sezonu okaże się, że drzewka zostały uszkodzone przez zwierzęta, a dosadzenie nowych drzewek nastąpi jesienią. Oczywiste bowiem i zgodne z zasadami agrotechnicznymi, a także z zasadami wegetacji roślin jest, że nie można dokonywać i nie dokonuje się nasadzeń nowych drzewek w lipcu (kiedy przeprowadzana była kontrola), w środku lata, kiedy temperatury sięgają 35 stopni. Drzewka jabłoni zasadzone w lipcu nie mają bowiem żadnych szans przyjęcia się, i z pewnością uschną. Takie działanie pozbawione jest sensu i logiki, jest także sprzeczne z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Niestety, Agencja nie akceptuje powyższej argumentacji, czas poczekać na orzecznictwo.

Po drugie wydaje się, że Agencja w wydawanych przez siebie decyzjach całkowicie pomija możliwość niestosowania zmniejszenia zwrotu przyznanej pomocy z uwagi na wystąpienie tzw. drobnej niezgodności.

Agencja powinna bowiem każdorazowo dokonywać oceny, czy ilość sadzonek została zakupiona, dopuszczona i dosadzona zgodnie z zasadami dobrej kultury rolnej i w terminie agrotechnicznym, a tym samym, czy baki obsady mogą być uznane za drobną niezgodność. Wydaje się, że ww. czynności są często całkowicie pomijane.

Wydaje się jednak, że w razie stwierdzenia drobnych niezgodności zmniejszenia płatności powinny być stopniowane, stosunkowo do zakresu nieprawidłowości.