Wypadki w jeździectwie od strony prawnej – nasz kolejny artykuł w „Planecie Koni”

W styczniowym numerze miesięcznika „Planeta Koni” znajdziecie mój artykuł dotyczący prawnych aspektów tematyki wypadków w jeździectwie.

Przede wszystkim zostały w nim opisane kwestie związane z odpowiedzialnością cywilnoprawną instruktorów i właścicieli ośrodków.

W skrócie – wyjaśniam, kiedy i od kogo możesz dochodzić odszkodowania za wypadek w jeździectwie.

Wskazuję także, w jakiej wysokości określić to odszkodowanie i jak go dochodzić (formalności… formalności….).

Zapraszamy do lektury i do kontaktu.

Zgodnie z obietnicą – wracamy 🙂 I to w jakże ostatnio aktualnej tematyce, dotyczącej ochrony praw zwierząt, w tym także koni.

Zabronione jest oczywiście nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi. Znęcaniem się nad zwierzętami jest zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:

  • umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub doświadczenia na zwierzęciu;
  • znakowanie zwierząt stałocieplnych przez wypalanie lub wymrażanie;
  • używanie do pracy albo w celach sportowych lub rozrywkowych zwierząt chorych, a także zbyt młodych lub starych oraz zmuszanie ich do czynności, których wykonywanie może spowodować ból;;
  • bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn;
  • przeciążanie zwierząt pociągowych i jucznych ładunkami w oczywisty sposób nieodpowiadającymi ich sile i kondycji lub stanowi dróg lub zmuszanie takich zwierząt do zbyt szybkiego biegu;
  • transport zwierząt, w tym zwierząt hodowlanych, rzeźnych i przewożonych na targowiska, przenoszenie lub przepędzanie zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres;
  • używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć;
  • dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez osoby nieposiadające wymaganych uprawnień bądź niezgodnie z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec;
  • złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt;
  • utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji;
  • porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje;
  •  stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt;
  • trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu;
  •  organizowanie walk zwierząt.
  • wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu;
  • utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku.

Większość w wymienionych wyżej zakazów odnosi się również do koni. Niestety wielu osobom nie jest obcy widok kulejącego konia uczestniczącego w towarzyskich, bądź co gorsze, regionalnych zawodach jeździeckich, czy też jeźdźca ukrywającego się za krzakami w pobliżu rozprężalni, bezmyślnie okładającego batem swojego wierzchowca. Na szczęście w takich sytuacjach najczęściej dochodzi do interwencji sędziów bądź organizatora zawodów. Ww. zachowania są nie tylko naganne etycznie, lecz również zabronione przez przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Osoba, która się ich dopuszcza, popełnia przestępstwo. Szczegóły i zasady odpowiedzialności w kolejnym wpisie.

Sankcje za brak utrzymywania należytej obsady jabłoni – czy są szanse na ich zmniejszenie?

Witam Cię na moim blogu. W pierwszym wpisie chciałabym poruszyć kwestię zmniejszenia sankcji za stwierdzony brak należytej obsady jabłonek.

Być może słyszałeś, że w ostatnim czasie wielu rolników, w szczególności w województwie zachodniopomorskim i lubuskim, boryka się z problemem stosowania przez ARIMR sankcji za brak utrzymywania należytej obsady jabłoni. Problem ten spowodowany jest w głównej mierze niszczeniem jabłonek przez dzikie zwierzęta. Czy agencja ma prawo nakazywać rolnikom zwroty dopłat w przypadku stwierdzenia braku obsady? Przekonamy się o tym zapewne za jakiś czas, po rozpoznaniu licznych skarg rolników przez Sądy Administracyjne. Obecnie orzecznictwo nie jest jednolite, lecz istnieją wyroki dające rolnikom światełko nadziei, w tym np. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2014-08-07 r. w sprawie II SA/Go 395/14.

Osobiście chciałabym zwrócić uwagę na dwie kwestie, które mogą okazać się pomocne w sporze z Agencją. Zdaniem Agencji brakiem utrzymywania obsady jest każdorazowe jej zmniejszenie. Oznacza to, że każde stwierdzenie mniejszej od wymaganej liczby drzewek naraża na ryzyko sankcji.

Przyglądając się jednak orzecznictwu i wykładni słowa „utrzymywanie” śmiem argumentować, że utrzymywanie obsady polega na dbaniu o jej zachowanie w cyklu rocznym, w szczególności na wymianie uszkodzonych przez zwierzęta drzewek w terminie i zgodnie z zasadami agrotechnicznymi, w cyklach rocznych. Powyższe oznacza, że utrzymywanie obsady ma miejsce także w sytuacji, gdy w środku sezonu okaże się, że drzewka zostały uszkodzone przez zwierzęta, a dosadzenie nowych drzewek nastąpi jesienią. Oczywiste bowiem i zgodne z zasadami agrotechnicznymi, a także z zasadami wegetacji roślin jest, że nie można dokonywać i nie dokonuje się nasadzeń nowych drzewek w lipcu (kiedy przeprowadzana była kontrola), w środku lata, kiedy temperatury sięgają 35 stopni. Drzewka jabłoni zasadzone w lipcu nie mają bowiem żadnych szans przyjęcia się, i z pewnością uschną. Takie działanie pozbawione jest sensu i logiki, jest także sprzeczne z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Niestety, Agencja nie akceptuje powyższej argumentacji, czas poczekać na orzecznictwo.

Po drugie wydaje się, że Agencja w wydawanych przez siebie decyzjach całkowicie pomija możliwość niestosowania zmniejszenia zwrotu przyznanej pomocy z uwagi na wystąpienie tzw. drobnej niezgodności.

Agencja powinna bowiem każdorazowo dokonywać oceny, czy ilość sadzonek została zakupiona, dopuszczona i dosadzona zgodnie z zasadami dobrej kultury rolnej i w terminie agrotechnicznym, a tym samym, czy baki obsady mogą być uznane za drobną niezgodność. Wydaje się, że ww. czynności są często całkowicie pomijane.

Wydaje się jednak, że w razie stwierdzenia drobnych niezgodności zmniejszenia płatności powinny być stopniowane, stosunkowo do zakresu nieprawidłowości.